Rok szkolny dobiegł końca…chciałoby się powiedzieć..nareszcie!!! 10 miesięcy użerania się z dzieciakami, a do tego różne zajęcia “dodatkowe” : moodle, rady pedagogiczne, plany pracy, wywiadówki, zebrania komisji przedmiotowych. Jednym słowiem miodzio
Wytrzymałem jeden rok, może wytrzymam jeszcze kolejny…ale na razie mamy wakacje (choć niepłatne – kolejny urok przepisów) więc szykuję się na konferencje..w końcu dokształcać się trzeba